Geometryczne kształty 3D wykonane z kamienia
Kamienne struktury geometryczne 3D
Trójwymiarowe kształty kamienne o geometrycznej precyzji
WYBIERZ KATEGORIĘ:
Domyślna treść artykułu.
W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.
Powstali w 1192 roku Ery Boskiej, w mrokach Pierwszej Plagi, wewnątrz potężnej fortecy Weisshaupt położonej w krainie Anderfels. Grupa weteranów, zdając sobie sprawę z bezsilności tradycyjnych armii, zdecydowała się na desperacki krok: wykorzystanie skażenia przeciwko samemu wrogowi, co dało początek ich legendarnym zdolnościom.
Status Szarego Strażnika opiera się na rytuale Dołączenia, podczas którego kandydaci spożywają kielich wypełniony krwią pomiotów, lyrium i krwią Arcydemona (choć sami Sarzy Strażnicy ukrywają szczegóły tego rytuału, możemy go poznać w "Dragon Age: Początek", gdy sami zostajemy rekrutami). Ci, którzy przeżyją tę próbę, zyskują unikalną więź z hordą, co pozwala im słyszeć pieśń Arcydemona oraz wyczuwać obecność wrogów, ale płacą za to najwyższą cenę. Skażenie powoli niszczy ich organizmy, skracając życie do około trzydziestu lat i zmuszając do ostatecznej wędrówki na Głębokie Ścieżki, zwaną Wołaniem, gdzie giną w walce, zanim sami zmienią się w bezmyślne monstra.
Zakon cieszy się unikalnym przywilejem znanym jako Prawo Poboru, które pozwala mu wcielić w swoje szeregi każdego mieszkańca Thedas, bez względu na jego pochodzenie, winy czy status społeczny. Symbolem ich dawnej potęgi pozostają gryfy – majestatyczne, opancerzone stworzenia, na których niegdyś Strażnicy prowadzili zwiad i ataki z powietrza. Choć oficjalnie uważa się ich za wybawców, ich historia jest pełna kontrowersji, gdyż kierują się zasadą zwycięstwa za wszelką cenę, co niejednokrotnie prowadziło do haniebnych czynów, politycznych intryg oraz stosowania magii krwi w imię przetrwania świata.
Muszę bliżej się przyjżeć temu zakonowi...
Spisanie losów Thedas to nie tylko machanie piórem przy kominku - to godziny spędzone na odszyfrowywaniu elfich ruin, unikanie topora qunari i pilnowanie, by lyrium nie pomieszało zmysłów. Moje zwoje są coraz cięższe, a kałamarz wiecznie pusty.
Jeśli cenisz trud, jaki wkładam w dokumentowanie tych Niezbadanych Krain, możesz wspomóc moje wysiłki, by Kroniki nigdy nie obróciły się w pył:
Kupieckie Trakty (Linki Partnerskie): Jeśli planujesz doposażyć swój własny ekwipunek - czy to w nowe księgi, czy artefakty - skorzystaj z moich poleconych odnośników do zaufanych gildii kupieckich pod tym wpisem. Ciebie nie kosztuje to ani jednego miedziaka więcej, a dla mnie to kilka dodatkowych monet na nowe pergaminy.
Sakiewka na Napitek (Buy Me a Coffee): Każdy wędrowiec wie, że najlepiej spisuje się historie przy pełnym kuflu lub czarnej jak smoła kawie z antyvijskich rynków. Jeśli chcesz postawić mi „kolejkę” w najbliższej karczmie, moja sakiewka na Buy Me a Coffee zawsze jest otwarta.
Każdy taki gest sprawia, że moje pióro staje się lżejsze, a wzrok ostrzejszy, gdy wypatruję kolejnych tajemnic w cieniu Zasłony.
"Nawet Szary Strażnik nie przetrwa długo o pustym żołądku, a kronikarz bez atramentu jest tylko marzycielem. Dziękuję za każdy rzucony grosz!"
- Kronikarz Isha z Niezbadanych Krain