Serial
Sci-Fi
Netflix
Niezbadane Krainy
Recenzja
Serial zaczyna się genialnie, pierwsze trzy sezony są świetnie wyważone, pełne napięcia i tajemnicy. Później tempo się gubi, a fabuła staje się przeciągana i przewidywalna.
Kocham większość postaci od samego początku. Ich rozwój przez pierwsze sezony był naturalny i emocjonujący, chociaż w ostatnich dwóch sezonach niektóre decyzje bohaterów wydawały się wymuszone lub fanserwisowe.
Relacje między bohaterami były największą siłą serialu. Pierwsze sezony wzruszały i bawiły, później emocje momentami traciły autentyczność, ale sentyment i więź z postaciami wciąż były mocne.
Muzyka, efekty i klimat lat 80. to prawdziwy majstersztyk. W późniejszych sezonach wizualnie serial nabierał rozmachu, choć czasem było to trochę na pokaz.
Hawkins i Druga Strona były wciągające i pełne szczegółów w pierwszych sezonach. Później świat został trochę „napompowany” i momentami tracił spójność, ale wciąż przyciągał swoją atmosferą.
Pierwsze trzy sezony oglądało się jednym tchem. Sezony 4 i 5 oglądałam raczej z sentymentu, a nie ekscytacji, więc wciągalność spadła.
Serial miał szansę zakończyć się spektakularnie, ale finał pozostawia mieszane uczucia. Wciąż to historia, którą warto znać, ale niestety rozczarowuje po epickim początku.
„Stranger Things” to serial, który zaczyna się mistrzowsko, a kończy nierówno. Pierwsze trzy sezony są fenomenalne, ostatnie dwa bardziej sentymentalne niż naprawdę dobre, co trochę psuje efekt całości.
Pytasz Co Sobie Dzisiaj Obejrzeć? Sprawdź Nasz REKOMENDATOR FILMÓW
KLIKNIJ OBRAZ 👆
KLIKNIJ OBRAZ 👆
KLIKNIJ OBRAZ 👆