Sci-fi
Henry Cavill
Warhammer 40k
Niezbadane Krainy
News
Po miesiącach nerwowego wyczekiwania i plotek krążących w mroku dalekiej przyszłości, fani „Czterdziestki” wreszcie mogą odetchnąć z ulgą. Games Workshop oraz Amazon MGM Studios potwierdziły, że prace nad aktorskim uniwersum Warhammer 40,000 nie tylko trwają, ale zyskują nowy, potężny impet. Jakby tego było mało, w drodze jest niespodzianka, która ucieszy miłośników magii i toporów - animacja ze świata Age of Sigmar.
W świecie, w którym istnieje tylko wojna, cierpliwość jest cnotą rzadką, ale fani Warhammera musieli się w nią uzbroić niczym w Pancerz Terminator. Od czasu ogłoszenia współpracy Henry’ego Cavilla z Amazonem, informacje o postępach projektu dawkowano nam oszczędnie. Jednak najnowsze oświadczenie Games Workshop kładzie kres obawom o „piekło deweloperskie”. Projekt żyje, ma się dobrze i znajduje się w fazie intensywnego rozwoju. Oficjalne źródła potwierdzają, że cały zespół - w tym Cavill jako producent wykonawczy i gwiazda - pracuje ramię w ramię z Vertigo Entertainment, by przenieść tę monumentalną, mroczną i niesamowicie złożoną mitologię na ekrany w sposób, który nie przyniesie wstydu Złotemu Tronowi.
Henry Cavill nie jest tu tylko nazwiskiem na plakacie; to człowiek, który o malowaniu figurek i lore wiedział wszystko, zanim jeszcze stało się to modne. Sam aktor w niedawnych wypowiedziach podkreślał, jak wielką wagę przywiązuje do wierności materiałowi źródłowemu. Jak sam przyznał: „To marzenie, które się spełnia, ale to trudne i niezwykle złożone IP. Kocham to wyzwanie, bo posiadanie ręki na sterze pozwala mi dopilnować, byśmy zrobili to dobrze”. Dla nas, fanów, to najważniejsza deklaracja - uniwersum, w którym gotycka katedra spotyka się z niszczycielem planet, nie potrzebuje ugrzecznienia, lecz kogoś, kto zrozumie jego ciężar i bezkompromisowość.
Podczas gdy wszystkie oczy zwrócone były na mrok dalekiej przyszłości, Games Workshop wyciągnęło z rękawa asa, którego mało kto się spodziewał. Potwierdzono, że prace nad samodzielną animacją w świecie Warhammer: Age of Sigmar są już na ukończeniu i wkrótce trafią na platformę Prime Video. To doskonała wiadomość dla tych, którzy nad karabiny laserowe przedkładają epickie fantasy, latające wyspy i starcia bogów. Sukces odcinka poświęconego Warhammerowi w antologii „Secret Level” wyraźnie pokazał, że głód animowanych opowieści z tego świata jest ogromny, a włodarze marki zamierzają ten potencjał wykorzystać do granic możliwości, nie ograniczając się tylko do jednego gatunku.
Dla niewtajemniczonych warto przypomnieć, że Warhammer 40,000 to nie jest kolejna prosta opowieść o kosmitach. To wizja ludzkości u schyłku, uwięzionej w wiecznej wojnie z demonami chaosu, krwiożerczymi ksenosami i własnym fanatyzmem. To świat pełen brudu, potu i heroizmu skąpanego w beznadziei, który wymaga ogromnych nakładów produkcyjnych i precyzyjnego scenariusza. Amazon, opromieniony sukcesem serialowego „Fallouta”, wydaje się idealnym partnerem do udźwignięcia tego ciężaru. Ja sam nie widzę lepszego kandydata, Amazon ma pieniądze i wolność twórczą dla twórców. Do tej pory, platformą numer 1 było HBO, ale wiemy dokładnie co się tam dzieje...
Czeka nas budowa całego filmowego ekosystemu - od wielkich kinowych widowisk po intymne seriale skupione na Inkwizycji czy oddziałach Gwardii Imperialnej. Machina wojenna ruszyła i nic już jej nie zatrzyma.
Zanim jednak zobaczymy Henry’ego Cavilla w pełnym rynsztunku, przed nami premiera animowanej opowieści. Kiedy dokładnie? Kluczowa data - 16 stycznia 2026: Już w ten piątek o godzinie 20:30 czasu polskiego odbędzie się wielki pokaz „New Year Warhammer Preview Live”. Fani i analitycy branżowi (np. z IGN czy portalu Gamereactor) przewidują, że to właśnie wtedy Amazon i GW mogą zaprezentować pierwszy zwiastun i oficjalną datę premiery tego samodzielnego odcinka.
KLIKNIJ OBRAZ 👆
KLIKNIJ OBRAZ 👆
KLIKNIJ OBRAZ 👆