Gothic
Mapa
Fantasy
Niezbadane Krainy
Codex
Gdy w Gothic II po raz pierwszy przekraczasz próg gospody „Pod Martwą Harpią” albo trafiasz na farmę Onara, Twoim oczom ukazuje się przedziwny widok. Obok starych znajomych z Nowego Obozu - takich jak Lee, Torlof czy Cipher - kręci się tam cała masa zupełnie nowych twarzy. Gwardia Sylvia, Bullko, a później kowal Jan i cała chmara potężnie uzbrojonych Łowców Smoków.
Wszyscy oni powtarzają jak mantrę: „Przybyliśmy zza gór”.
I tu logicznie myślącemu fanowi zapala się czerwona lampka. Zza jakich, do cholery, gór? Przecież Khorinis to wyspa! Za górami Górniczej Doliny jest tylko morze, a od północy i zachodu Jarkendar, który przez wieki był odcięty od świata i niezamieszkany (poza okazjonalnie piratami). Skoro ci wszyscy wojownicy oraz maszerujące hordy orków nie przypłynęli statkami (bo jedyny okręt w porcie to królewski galeon), to na tej wyspie musi istnieć jeszcze jedno ludzkie społeczeństwo.
Dziś w Wielkiej Księdze Wędrowca przyjrzymy się fascynującej, fanowskiej teorii o Dracji - ukrytym miejscu na wyspie Khorinis, które idealnie tłumaczy największą zagadkę Gothica II.
Piranha Bytes miało genialny styl tworzenia świata, ale rzadko dbało o precyzyjną geografię, często rzucając tylko luźne ochłapy informacji. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej nowym postaciom z Gothic II, zauważymy potężny wspólny mianownik.
Weźmy na warsztat kowala Jana lub samego Sylvia. Ci ludzie to nie są zwykli zbójcy z lasu. To zawodowi, zaprawieni w bojach weterani. W rozmowach z nimi dowiadujemy się, że zanim trafili na farmę Onara, przez długi czas żyli w zorganizowanym społeczeństwie, które regularnie toczyło krwawe wojny z „dzikimi orkami”.
To kluczowy dowód. Ci ludzie nie uciekli z Myrtany, bo kontynent jest odcinany przez flotę orków. Oni żyli gdzieś tutaj. Gdzieś, gdzie prężnie funkcjonował handel, kowalstwo na wysokim poziomie (Jan potrafi wykuć pancerze z łusek smoka!) oraz miasta lub warownie zdolne odpierać ataki barbarzyńców.
Skoro miasto Khorinis o tym nie wiedziało (albo to ma dla nich tak mały wpływ, że nie jest nawet wart wzmianki w rozmowach), a Górnicza Dolina była odizolowana Barierą - to ta zapomniana część wyspy musiała znajdować się po drugiej stronie górskich pasm. Przychodzi mi na myśl jedno, błąd w tworzeniu bariery, spowodował, że droga lądowa do Dracji została zablokowana przez magiczną barierę, a jej ludność ruszyła na tereny znane nam z gry, dopiero po obaleniu przeszkody.
W odpowiedzi na te fabularne nieścisłości, kartografowie i teoretycy z fandomu Gothica (głównie na niemieckich i polskich forach) stworzyli projekt „Kompletnej Mapy Khorinis”. To właśnie tam narodziła się Dracja - nazwa nadana hipotetycznej, potężnej krainie rozciągającej się na południe i południowy-wschód od Górniczej Doliny.
Według tej teorii, wyspa Khorinis jest w rzeczywistości kilkukrotnie większa, niż pokazuje nam to mapa kupiona u Brahima w dzielnicy portowej. Brahim narysował tylko to, co było istotne dla handlarzy z miasta: miasto, farmy i wejście do Doliny.
Co zatem znajduje się w Dracji?
Prawdopodobnie prężnie rozwijające się księstwa lennicze Myrtany, które ze względu na naturalną barierę górską żyły własnym życiem, odizolowane od problemów z magiczną rudą. To tam uformowała się kultura wojowników, którzy nie służyli królowi, lecz żyli z najemnictwa i walki z potworami. Dracja od wieków zmagała się z najazdami klanów orków, co tłumaczy, dlaczego Jan czy Silvio tak dobrze znali ich taktykę. Być może to teren podobny do Górniczej Doliny, gdzie orkowie, żyją dosłownie przez ścianę z ludźmi.
Ta teoria genialnie wyjaśnia jeszcze jedną, gigantyczną dziurę logiczną z Gothic II. Pamiętacie ten moment, gdy w IV rozdziale wchodzicie do Górniczej Doliny, a tam na każdym kroku stoją setki orkowych elitarnych wojowników? Skąd oni się tam wzięli w kilka tygodni po upadku Bariery?
W oficjalnym lore mówi się, że „przeszli przez góry”. Ale jak wiemy z innego rozdziału naszej Księgi, orkowie z kontynentu dopiero budowali swoją flotę.
Logiczne wyjaśnienie jest jedno: Wojna w Dracji.
Gdy smoki (wysłannicy Beliara) przybyły na wyspę, w pierwszej kolejności uderzyły na Drację. Przebudzone bestie i zmobilizowane klany orków dosłownie zmiotły tamtejsze ludzkie osady. Uciekający w panice ludzie (w tym najemnicy Sylvia i łowcy smoków) ruszyli przez przełęcze górskie na jedyne bezpieczne terytorium - w stronę farmy Onara. Z kolei orkowie podążyli ich śladem, wlewając się do Górniczej Doliny od południa jak niszczycielska szara szarańcza.
Góry, które dla ludzi z miasta Khorinis były „końcem świata”, dla mieszkańców Drakii stały się ostatnią drogą ucieczki.
Teoria o Dracji to idealny przykład tego, jak wielki potencjał tkwił w uniwersum Gothica. Piranha Bytes, goniąc za terminami, stworzyło świat pełen niedomówień, ale to właśnie te „białe plamy” sprawiają, że ta gra żyje w naszych sercach do dziś.
Dracja prawdopodobnie na zawsze pozostanie w sferze fanowskich domysłów i modyfikacji. Jednak analizując przypływ wojowników zza gór, kowalskie umiejętności Jana i nagłą inwazję orków, nie mamy wątpliwości - wyspa Khorinis skrywa przed nami o wiele więcej, niż oficjalna korona Myrtany chciała nam wyjawić.
Podobała Ci się ta wyprawa w nieznane? Otwórz kolejny rozdział Wielkiej Księgi Wędrowca Fantasy i sprawdź naszą poprzednią kronikę o prawdziwej historii orków z Górniczej Doliny!
KLIKNIJ OBRAZ 👆