Zestawienie
Książki
Booktok
Niezbadane Krainy
Zestawienie
Współczesny rynek książki fantasy nie jest już sterowany przez krytyków literackich czy prestiżowe nagrody. Dzisiaj o tym, co ląduje na półkach, decyduje BookTok i algorytm TikToka.
Efekt? Wydawnictwa pompują miliony w tytuły, które pięknie wyglądają na nagraniach, mają chwytliwe motywy (enemies to lovers - o tak! te lubię najbardziej! , mroczny książę, smoki) i estetyczne okładki, ale po otwarciu okazują się literackim wychodkiem. Zamiast głębokiej fabuły dostajemy spłycone schematy, nielogiczne światy i dialogi rodem z telenoweli.
Oto bezwzględne zestawienie: 5 przereklamowanych gniotów, które internet wyniósł na ołtarze, oraz extra 3 genialne perełki, byśmy nie zwariowali.
Ps.: Zostawiam Wam linki do zakupu książek, ale tylko tej ostatniej trójki. Z linków wpada nam parę groszy na utrzymanie Niezbadanych Krain.
Obietnica: "Igrzyska Śmierci" spotykają "Jak wytresować smoka" w mrocznej akademii wojskowej.
Rzeczywistość: Szkolna drama, w której cała logika świata wali się po pięciu stronach.
Główna bohaterka, Violet, to drobna dziewczyna ze schorzeniem stawów, która trafia do morderczej akademii jeźdźców smoków. Pomysł brzmi świetnie, dopóki nie zorientujesz się, że „genialny taktyk” Violet podejmuje decyzje na poziomie pięciolatka, a cała armia ma najgorsze procedury bezpieczeństwa w historii literatury. Wszystko po to, by naprzeciw niej stanął mroczny, wytatuowany Xaden - postać wycięta z szablonu Wattpada. Świat przedstawiony jest dziurawy jak szwajcarski ser, a całe napięcie opiera się na niedomówieniach, które rozwiązałaby jedna 30-sekundowa rozmowa.
Obietnica: Epicki turniej królestw, mroczne klątwy i niesamowite plot twisty.
Rzeczywistość: Największa ściema marketingowa w historii BookToka.
Autorka zasłynęła na TikToku wiralowymi filmikami, zapowiadając książkę na podstawie scen i cytatów, które… w ogóle nie znalazły się w powieści. Sam "Lightlark" to chaotycznie napisana fantazja z płaskimi jak kartka papieru bohaterami, w której zasad magii nie rozumie chyba nawet sama autorka. Turniej, który miał być krwawy i emocjonujący, nudzi po trzech rozdziałach, a finałowy zwrot akcji wzbudza jedynie uśmiech zażenowania.
Obietnica: Dojrzały, zmysłowy retelling "Pięknej i Bestii" z magią elfów.
Rzeczywistość: Nieskończone opisy strojów, brak konsekwencji fabularnych i toksyczne relacje.
Choć cała seria ma status wręcz religijny na TikToku, pierwsza część jest potwornie drętwa, a kolejne wpadają w pułapkę telenoweli. Główna bohaterka, Feyre, zamienia się w niezniszczalną istotę bez żadnych wad, a męskie postacie potrafią jedynie wodzić protekcjonalnym wzrokiem i warczeć. Styl autorki straszy powtórzeniami, bo ile razy można czytać o „wytężaniu zmysłów” i „złotych oczach”? Dojrzałość tej serii kończy się na łóżkowych scenach napisanych bez krzty wyczucia - ahhh te JANG ADULT.
Obietnica: Historia o bezwzględnej, genialnej zabójczyni, która walczy o wolność.
Rzeczywistość: Nastolatka, która zamiast zabijać, woli kupować sukienki i flirtować z książętami.
Celaena Sardothien ma być najgroźniejszym mordercą w całym królestwie, tymczasem przez pierwszą połowę serii o jej „fachu” dowiadujemy się głównie z opowieści. W rzeczywistości czytamy o dziewczynie spędzającej czas na strojeniu się i narzekaniu. Gdyby usunąć z tej książki wątki miłosne, zostajemy z fabułą, którą dałoby się streścić na trzech stronach.
Obietnica: Mroczna, dojrzała wersja mitu o Królu Midasie i złocie.
Rzeczywistość: Trudna do zniesienia bierność głównej bohaterki i trauma jako tani chwyt narracyjny.
Główna bohaterka spędza większość pierwszej książki dosłownie w złotej klatce, rozmyślając o swoim oprawcy i panu. Rozumiemy ideę syndromu sztokholmskiego i przepracowywania traumy, ale dynamika tej książki jest po prostu męcząca. Akcja stoi w miejscu przez niemal 300 stron, by na koniec zaserwować nam przewidywalny zwrot i obietnicę, że w drugim tomie będzie lepiej.
Nie dajmy się zwariować! Jeśli masz dość historii, w których logika ustępuje miejsca taniej erotyce i viralowym motywom, oto trzy tytuły, które przypomną Ci, za co naprawdę kochamy ten gatunek.
Zamiast gotowych schematów dostajemy misternie snutą opowieść o Kvothe’em - legendarnym magu, muzyku i awanturniku, który spisuje swoje wspomnienia. Język Rothfussa jest wręcz poetycki, system magii oparty na logice i sympatii zachwyca, a bohaterowie mają prawdziwe zalety, wady i wyraziste motywacje. To książka, w której nawet zwykła rozmowa w karczmie potrafi trzymać w napięciu bardziej niż cała wojna u Yarros.
Coś kompletnie odmiennego! Pozwolę sobie zaproponować Wam ucieczkę od znanych europejskich schematów w stronę bogatego folkloru Bliskiego Wschodu. Historia Nahri - drobnej oszustki z XVIII-wiecznego Kairu, która przypadkowo przywołuje potężnego dżina - to powiew świeżości, jakiego ten gatunek potrzebował. Nie ma tu czarno-białych postaci. Polityka, religia, konflikty rasowe i magia są ze sobą połączone w sposób mistrzowski. Relacje między bohaterami są dojrzałe, a skomplikowany świat zachwyca detalem na każdej stronie.
Kup Książkę (tym razem e-book moi Drodzy, ponieważ kto ma wiedzieć ten wie... książek jak nie było tak nie ma)
Wyznacznik nowoczesnego, epickiego fantasy bez pójścia na skróty. Jeśli szukasz potężnego świata, genialnie skonstruowanego systemu magii i wielowątkowej fabuły - Sanderson nie ma sobie równych. W świecie Rosharu nie ma tanich rozwiązań: bohaterowie cierpią na realne traumy, z którymi muszą się zmierzyć, a finałowe starcia dosłownie wgniatają w fotel. To monumentalne dzieło, które pokazuje, czym różni się prawdziwe rzemiosło literackie od książki napisanej pod algorytmy mediów społecznościowych. Nie przesadzę jeśli powiem, że odkrywając tego autora całkowicie przetasowałem ranking moich ulubionych pisarzy. Pomyśleć, że ktoś mógłby wymienić taką historię z "Drogi Królów" na którąś z tych booktokowych historyjek... no trzymajcie mnie, bo wezmę kija!
Nie dajmy się zwieść chwytliwym hasztagom na TikToku i ładnym okładkom. Dobra literatura fantasy nie potrzebuje epatowania tandetą, by utrzymać czytelnika do nocy. Czasem warto sięgnąć po coś poza listami bestsellerów - Twój mózg z pewnością Ci za to podziękuje.
A tak poza tym, to choćta na TikToka Niezbadanych Krain... Kronikarz też Wam nawkłada bzdur i poudaje booktokera! Obiecuję!
Ten tekst powstał bez irytujących reklam dzięki wsparciu Patronów Krainy. Ukłony dla:
- Ravix z Czteroroga
- Boromir
KLIKNIJ OBRAZ 👆
KLIKNIJ OBRAZ 👆